Posted in ciało, psychoterapia, on 14 września 2015, by , 0 Comments

Prawdopodobnie zdarzyła Ci się w życiu sytuacja, kiedy czułeś się nielubiany w pracy, odrzucony przez partnera czy zraniony przez przyjaciela. Są to sytuacje tzw. społecznego odrzucenia. Emocje, które doświadczamy w tych sytuacjach mają wiele wspólnego z bólem fizycznym, gdyż mają to samo podłoże neurobiologiczne w mózgu.

W 2003 roku na amerykańscy neurologowie przeprowadzili badania by sprawdzić ten fenomen. W badaniu zastosowano prostą grę, do której zaproszono uczestników badań. Gra polegała na odbijaniu piłeczki między graczami na ekranie komputerów. Uczestnik był informowany, że będzie grał w nią z dwoma innymi osobami. Dowiadywał się przy tym o tym jak nazywają się jego współzawodnicy, ile mają lat, jakie mają zainteresowania. W trakcie gry piłeczka była odbijana miedzy trzema osobami, ale w pewnym momencie uczestnik był wykluczany przez dwóch pozostałych graczy. Zaczynali oni odbijać piłeczkę tylko między sobą. W rzeczywistości tych dwóch graczy symulował komputer, którego zadaniem było wykluczenia uczestnika badań z gry. To, co interesowało neurologów to reakcja mózgu uczestnika na zaistniałą sytuację odrzucenia. Okazało się, że części mózgu odpowiedzialne za sygnalizowanie bólu fizycznego w organizmie, uaktywniały się u uczestnika eksperymentu. Mowa tu między innymi o aktywacji przedniej części kory zakrętu obręczy. Ta część mózgu odpowiedzialna jest za radzenie sobie z negatywnymi emocjami, i jest też odpowiedzialna za sygnalizowanie bólu w organizmie.

Tak więc mózg traktuje ból fizyczny i emocjonalny podobnie. Nieprzypadkowo także istnieją powiedzenia, że „ktoś zranił moje uczucia” albo „mam złamane serce”. Ból odczuwany fizycznie może być równie dojmujący jak ból emocjonalny wynikający z interakcji międzyludzkich. W trakcie ewolucji człowiek nauczył sobie radzić z bólem emocjonalnym zastępując go niekiedy bólem fizycznym. Jest to niedojrzały sposób radzenia sobie z emocjami, który stosują na przykład nastolatki w okresie dojrzewania, poprzez ranienie własnego ciała ( tzw. „cięcie się”). Co ciekawe, człowiek doświadczający bólu fizycznego i biorący przez kilka tygodni środki przeciwbólowe, doświadcza mniej bólu emocjonalnego odczuwanego w kontaktach międzyludzkich.

Zrozumienie tego połączenia w nas samych może pomóc zrozumieć jak funkcjonujemy w relacjach z innymi. Dlatego też niemożliwym jest oddzielenie fizyczności od emocjonalności. Te dwie sfery wpływają na siebie i przenikają się by sygnalizować nam ważne dla nas momenty. Istotne jest, by w tych sytuacjach zatrzymać się i zdać sobie sprawę, co takiego właśnie dzieje się w moim życiu, co sprawia, że ból emocjonalny jest tak dotkliwy.

 

How The Body Knows its Mind by Sian Beilock